Mała dziewczynka w wielkim świecie
Mój prywatny osobisty blog

Kolagenowa rozkosz w punkcie G

Na dziś z Dziennika:

Kolagenowa rozkosz w punkcie G

Amerykanki znalazły sposób, by odczuwać większą radość z seksu. Podają się zabiegowi powiększania kolagenem punktu G. Ich „napompowana” strefa erogenna staje się większa i bardziej dostępna, dzięki czemu łatwiej ją stymulować. Jest tylko jedno „ale”. „Newsweek” podaje, że seksowny zastrzyk kosztuje 1850 dolarów i działa tylko przez cztery miesiące.
Działanie kobiecego punktu Grafenberga poprawia się dzięki wstrzyknięciu w niego niewielkiej dawki kolagenu – podaje „Newsweek”. Dr David Matloch, autor opatentowanej trzy lata temu terapii tłumaczy tygodnikowi, że po 10 minutowym zabiegu punkt G nie tylko staje się większy (osiąga 2,5 cm), ale odstaje również od ściany pochwy na 6,5 mm, dzięki czemu kobiety odczuwają większą satysfakcję podczas seksu.
W Polsce zabiegu jak dotąd się nie wykonuje. Polki, które chciałyby sprawdzić jego skuteczność, mogą skorzystać z usług europejskich chirurgów. Licencję na wykonanie orgazmu w zastrzyku wykupiło już 200 specjalistów z całego świata, m.in. z Francji i Wielkiej Brytanii.
Ale uwaga! Kolagenowy punkt G działa cztery miesiące, później, jeśli chce się „szczytować” zastrzyk trzeba powtórzyć.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Kolagenowa rozkosz w punkcie G”

  1. Przynajmniej jakaś korzyść z kolagenu 😉 Zawsze to lepiej mieć G(igantyczny) Punkt G niż usta jak Glonojad 😉


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: