Mała dziewczynka w wielkim świecie
Mój prywatny osobisty blog

Kiedy ona pragnie młodszego…

I jeszcze raz Dziennik:

Kiedy ona pragnie młodszego…

Serce nie sługa. A jednak gdy dojrzała kobieta zwiąże się z młodszym od siebie mężczyzną, nie zazna spokoju. Bo co powiedzą koleżanki? Jak zareaguje rodzina ukochanego? I czy naprawdę taki związek będzie szczęśliwy?

Co skłania kobiety do wiązania się z młodszymi od siebie mężczyznami? Motywacje bywają różne: miłość, potrzeba matkowania, fascynacja urokiem młodości, potrzeba znalezienia partnera, który zaspokoiłby duże potrzeby seksualne kobiety, ale także lęk przed starzeniem i próba zatrzymania czasu przez związek z kimś, kogo te problemy nie dotyczą.

Niezależnie od motywów, wiele kobiet przeżywa w takiej sytuacji rozterki i wątpliwości. Boją się, bo „co ludzie pomyślą”. Nawet najbardziej zakochane lękają się podejrzeń, że kierują się przede wszystkim erotycznym pociągiem do „młodego ciała”. Te obawy są zresztą uzasadnione, bowiem reakcje otoczenia rzadko bywają przychylne.

Zdarza się, że interweniują rodzice młodego partnera i dążą do rozbicia tego związku. Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy matka mężczyzny jest w wieku zbliżonym do wieku jego wybranki – to oczywiste, że trudno jej się z tym pogodzić. Koleżanki i znajome również najczęściej nie akceptują tego typu układów. Jedne dlatego, że to takie „nienormalne”, inne z zazdrości albo ze strachu, że na przykład ich syn także mógłby znaleźć się w podobnej sytuacji.

Najwięcej wątpliwości u kobiet budzi wizja przyszłości. Obawiają się, że mężczyzna znajdzie sobie młodszą i odejdzie do niej, że różnica wieku w miarę upływu czasu będzie coraz bardziej widoczna i kobieta przestanie być atrakcyjna. Pojawiają się bardzo dramatyczne wybory między głosem rozsądku a uczuciami i fascynacją erotyczną. Kobiety, choć są szczęśliwe i usatysfakcjonowane seksualnie, zaczynają być zazdrosne, przewrażliwione, bacznie obserwują, jak ich partner reaguje na młodsze panie. Jego zapewnienia o uczuciach, wierności, fascynacji dojrzałą kobiecością – traktują nieufnie, jako coś przejściowego. Zdarza się też sytuacja odwrotna – zakochana i seksualnie rozbudzona kobieta idealizuje swój związek, wierzy w jego trwałość i dobre intencje partnera, nie dostrzega sygnałów świadczących o tym, że jest wykorzystywana. Często taka ślepa wiara kończy się bolesnym rozstaniem.

Wiele kobiet, nękanych wątpliwościami co do przyszłości związku, boi się uczuciowego zaangażowania. Szukają pomocy u terapeutów. Pytają: czy z doświadczenia terapeuty wynika, że takie związki mają szanse na sukces? Czy mogą być trwałe? Jakie zazwyczaj bywają losy starszej kobiety związanej z młodszym mężczyzną? Inne panie proszą o rady, jak utrzymać przy sobie młodego partnera.

Nie ma jednoznacznych i uniwersalnych recept. Zdarza się, że te związki są trwałe i udane, ale bywa również, że mężczyzna „wychodzi z nich” po zdobyciu seksualnych doświadczeń, pozycji materialnej lub społecznej, dowartościowaniu się. Nie można niczego przewidzieć. Ale wiemy, co sprzyja ich trwałości. Przede wszystkim silna więź uczuciowa, miłość i przyjaźń. Kobieta powinna dbać o swoją atrakcyjność, unikać reagowania niechęcią na młode kobiety w otoczeniu partnera, być odporną na naciski i „dobre rady” otoczenia. Należy również wystrzegać się typowych błędów: negowania uczuć partnera, okazywania nadmiernej zazdrości, dążenia do uzależnienia partnera od siebie, odsunięcia go od jego środowiska, pilnowania, namolnego zaspokajania jego zachcianek, przekupywania prezentami.

A co skłania mężczyzn do wiązania się ze starszymi partnerkami? Istnieją cztery najczęściej spotykane motywy.

Pierwszy to miłość. Jak wiadomo, miłość nie zna granic i barier wieku, pochodzenia, wykształcenia. Możliwe jest zatem zakochanie się bez żadnych podtekstów. Niejedna starsza od partnera kobieta jest bardzo atrakcyjna, zadbana i seksowna. Różnica wieku między nimi nie jest widoczna i może to trwać do późnych lat. Związki takie bywają bardzo trwałe i udane.

Drugi określiłbym „kobieta – nauczycielka miłości”. Są mężczyźni seksualnie zahamowani, nieśmiali, bierni, oczekujący inicjatywy ze strony kobiety. Chcą, by wprowadziła ich w tajemnice sztuki miłosnej. Uważają, że doświadczona partnerka pozwoli im poznać pełną gamę atrakcyjności seksu. Często jest ich pierwszą kochanką. Jej doświadczenie przełamuje bariery lęku i nieśmiałości. Różne bywają losy tego typu związków. Jedni mężczyźni są zakochani w partnerce i dochowują jej wierności. Inni po pewnym czasie stają się bardziej pewni siebie, dowartościowani i biegli w sztuce miłosnej. Nauczycielka nie jest im już potrzebna, więc przenoszą uzyskane doświadczenia do związków z rówieśnicami lub młodszymi od siebie partnerkami.

Dojrzała kobieta może być dla kochanka kimś w rodzaju zastępczej matki. Czasem mężczyzna szuka u starszej partnerki uczuć, których na próżno oczekiwał od swojej matki. Inny odwrotnie – od kochanki oczekuje, by była taka jak mama. Rozczarowany przygodami z rówieśnicami lub młodszymi kobietami, zaczyna odczuwać pociąg do starszych pań. Czuje się przy nich bezpieczny, otoczony opieką i zainteresowaniem. Takie związki potrafią być bardzo trwałe i udane.

Wreszcie kobieta – sponsor. Dzięki współżyciu ze starszą partnerką niejeden mężczyzna uzyskał wysoki standard materialny, pozycję naukową czy społeczną. Poznał świat, wszedł do interesujących środowisk. Taki związek trwa zazwyczaj do czasu, aż mężczyzna zaspokoi swoje oczekiwania i potrzeby. Partnerzy mogą później pozostać przyjaciółmi, łączą ich wspomnienia, on ma poczucie wdzięczności. Zdarza się również, że taki związek jest świadomie ukartowany i podtrzymywany wyłącznie dla zaspokojenia męskich ambicji. Kiedy on osiągnie swój cel, wycofuje się z relacji intymnych.

Związki kobiet z młodszymi partnerami bywają trwałe i udane. Zdarza się jednak, że reakcje otoczenia potrafią działać destrukcyjnie. Niejeden mężczyzna bardzo ambicjonalnie przeżywa drwiny, że związał się z „mamuśką”, bo widocznie jego męskość ma jakieś usterki. Jeżeli jest odporny na tego typu opinie, to większe są szanse przetrwania związku.

Z badań statystycznych wynika, że pięć procent kobiet ma partnerów młodszych od siebie o dwa-cztery lata, cztery procent o pięć-dziewięć lat, a siedem procent o dziesięć i więcej lat. Istnieje więc wiele tego typu związków i, jak pokazują badania, jest ich coraz więcej.

Advertisements

komentarzy 18 to “Kiedy ona pragnie młodszego…”

  1. bardzo Ciekawy tekst ja sam mam partnerke stardza o 12 lat i naprawde nie zamienilbym jej na mlodsza

  2. Witam! Od pewnego czasu dotyczy mnie ten temat. Poznałem przez internet bardzo interesującą, piękną kobiete. Jest 12 lat starsza (ja mam 20) i mam poważne skrupuły odnośnie możlwości kontaktu z nią „na żywo”. Ona ma ochote sie spotkać, ja jednak troche sie tego boje… Może macie jakieś swoje przeżycia z tym związane?
    Temat dla mnie bardzo interesujący, jako że podniecają mnie starsze kobiety.
    THX za odpowiedzi!

  3. Witam!. Znajduję się w bardzo podobnej sytuacji. Jakiś czas temu poznałem przez grę internetową bardzo atrakcyjną kobietę. Ja mam teraz 20 lat a ona jest ode mnie starsza o 9 lat. Tylko że w moim przypadku jest trochę inaczej, ponieważ ja jednak zdecydowałem się na spotkanie z nią. Spotkałem się z nią pomimo tego że nie wiedziałem jak wygląda i byłem bardzo mile zaskoczony. Nie żałuję tego spotkania. Ostatnio ona napisała mi że chciała by się znowu spotkać. Na początku sądziłem że po tym jak nasza znajomość przejdzie w virtuala do realu to wszystko się zmieni. Zmieniło się ale na pozytywne.

  4. Tylko teraz zacząłem się zastanawiać co będzie jak to zabrnie trochę dalej. Nie wiem jak zareaguje na to moje otoczenie, nie wspominając już o rodzinie. Wiem na pewno że nie jest mi Ona obojętna. Co mam zrobić??

  5. Witam… Widzę że jest wiele osób z podobnym problemem,,,,,Też mam głowę zapchaną rozterkami,, przemyśleniami,, Mam 34 lata mój partner 23, jesteśmy z sobą 2 rok.. Kocham go …. ale czasami przychodzi zwątpienie co będzie dalej,,,,, Czy to jest naprawdę miłość,,, czy przetrwamy…naciski z zewnątrz…Uwierzcie ludzie potrafią być podli….Ale są też piękne chwile… dla których naprawdę warto przeciwstawić się całemu światu…. Decyzja należy do Was…
    Pozdrawiam

  6. Fantastyczny tekst – wprowadza w zadume i przemyślenia.
    Mam męża ale poznałam młodszego o 6 lat chłopaka 🙂
    Jest mi ciężko – spotykamy się, jest cudownie 🙂
    ale później wracam do rzeczywistości.
    Przy nim mam motyle w brzuchu 🙂
    I tak mi z nim dobrze…….. że muszę to zakończyć.
    A to już zaczyna boleć.

  7. Nie zakończyłam tego…. nie umiem.
    Mój mąż ostatnio bąknął kilka razy o tym czy go nie zdradzam. Poszłam w zaparte i zaprzeczyłam.
    Wogóle moje życie starsznie się zamotało.
    Nie układa mi się z mężem od jakiegoś czasu. Ale przyzwyczaiłam się do tego – człowiek przyzwyczaji się do wszystkiego. Dopiero jak poznałam Jego – mlodszego i z innym spojrzeniem – postanowiłam że nie mogę dać się stłamsić.
    A teraz jestem rozdarta wewnętrznie.

  8. Żal mi niesamowicie Twojego męża….. Wyrządzasz mu wielką krzywde…. Nie mów mu nigdy o zdradzie a jak postanowisz z nim sie rozwieść to też mu nie mów że to z podowdu Twojego niezaspokojenia….

  9. …. mnie też. Jest mi smutno kiedy myślę o tym, co robię mężowi. Są chwile, kiedy czuję wstręt do siebie. Chciałabym, aby mój mąż poznał inną, porządną dziewczyne. Kocham go niesamowicie. Mimo wielu nieporozumień i wzajemnych kłótni. Ale On staje się sensem dla mnie…

  10. Mam podobny problem poznalam od siebie mlodszego o 9 lat chlopaka jest on pilkarzem z zapewniona kariera na przyszlosc jest super bardzo go kocham i on mnie tez ale od pewnego czasu zaczelam wszystko przemyslac i miec obawy…….rozstalismy sie i tak naprawde nie wiem czy dobrze zrobilam mam duze watpliwosci …..a on wciaz dzwoni i pisze zebym mu dala szanse na udowodnienie jak bardzo mnie kocha …..prosze o porade.

  11. Ja bym wybrała miłość.
    Zresztą zrobiłam tak. Bo drugi raz takie uczucie może się nie powtórzyć.

  12. Do lenewy-Mam taki sam problem jak TY.Mam męża,kocham go na swój sposób,ale nie jestem tak naprawdę szczęśliwa.Poznałam chłopaka przez internet.Nie planowałam tego,nawet nigdy wcześniej o tym nie myślałam.Jednak stało się.Znamy się od 7 m-cy i planujemy spotkanie.Bardzo mnie kocha ja jego również.Nie możemy się już siebie doczekać.Mimo,iż oboje wiemy,że nasz związek nie ma przyszłości…chcemy być ze sobą jak najdłużej.Dzięki niemu czuję ochotę do życia,świat stał sie kolorowy,poczułam te motylki w brzuchu.Ach….jak pięknie jest znów się zakochać.Tylko dlaczego to musi być takie trudne:(

  13. Dobre pytanie 😦 Szkoda, że bez odpowiedzi .
    Mnie też jest trudno. Niby wybrałam miłość, ale tak trudno jest odciąć to co było przed. Strach przed zranieniem Męża – sprawia, że motam się jak we mgle.
    Wiem o czym piszesz. Szkoda, że nie ma dobrych rad na pewne sytuacje. Wierze, że w Naszym życiu, nic nie dzieje się bez przyczyny.
    Pozdrawiam.

  14. Hej leneva, ciekawe archiwum się zrobiło. Co najmniej rok już tkwisz w tej sytuacji, jakoś się to rozwiązało czy jesteś w tym samym punkcie co rok temu?

    • Problem jest, znalazłam się też w takiej sytuacji ( nie ma wyjścia). Co by się nie zrobiło zawsze będzie dla nas bolesne. Ludy plemienne rozwiązywały to lepiej. Kto powiedział, że nie można kochać dwóch mężczyzn. To normy wymyślane nie wiadomo przez kogo. Ch… jak to boli.

  15. Witam wszystkich! Bardzo chciałbym się umówić ze starszą kobieta po 40
    sam mam 25 lat ale nie wiem gdzie mogę szukać mojej wybranki, pomóżcie prosze


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: