Mała dziewczynka w wielkim świecie
Mój prywatny osobisty blog

Nie taki seksuolog straszny, jak go malują

Za Dziennikiem:

Nie taki seksuolog straszny, jak go malują
Wizyta u seksuologa nie wygląda tak, jak ją ukazał Jacek Bromski w komedii “Sztuka kochania”. Wiele osób zwleka z pójściem do tego specjalisty właśnie dlatego, że obawia się samej wizyty. Tymczasem przebieg spotkania zależy przede wszystkim od tego, z jaką sprawą pacjent przychodzi.
Masz problem ze swoim życiem erotycznym, wiesz, że powinnaś (lub powinniście oboje) pójść do seksuologa, ale coś was powstrzymuje. Wstyd? Obawa, że będziecie musieli kochać się przy lekarzu na kozetce? Warto przezwyciężyć ten strach. W końcu stawką jest udane życie seksualne.
CZY U SEKSUOLOGA TRZEBA SIĘ ROZEBRAĆ?
Żaden seksuolog nie będzie się kazał rozbierać osobie, która zgłasza się z powodu nerwic, lęków, zahamowań. Wizyta polega wtedy na rozmowie, wyjaśnieniach itp. Wyleczyć trzeba bowiem wnętrze człowieka. Jeśli wątpliwości dotyczą technik pobudzania lub współżycia, demonstruje się je na specjalnych eksponatach, a nie na żywych ludziach.
Tylko w sytuacjach, gdy obawy pacjenta związane są np. z budową narządów rodnych, lekarz seksuolog może zechcieć rzucić na nie okiem. Ale na pewno nie będzie zmuszał do pokazywania pozycji seksualnych, nie będzie dotykała ani zmuszał do niecnych praktyk. Jego gabinet to przede wszystkim miejsce, gdzie może swobodnie porozmawiać o swoich kłopotach i – przy zachowaniu dyskrecji – wyjaśnić wątpliwości dotyczące intymnej sfery życia.

Brak odpowiedzi to “Nie taki seksuolog straszny, jak go malują”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: